Przejdź do treści
Ranking zakładówSzukaj
Maska przeciwgazowa z pochłaniaczem na tle jasnej ściany

Zatrucie amoniakiem: objawy, wyciek i postępowanie

Amoniak przemysłowy (NH3 / R717) w ostrym narażeniu wziewnym i przy wycieku z instalacji daje objawy, które narastają bardzo szybko wraz ze stężeniem. Ten bezbarwny gaz o ostrym zapachu najczęściej pojawia się w chłodni, przy produkcji nawozów i w codziennej pracy utrzymania ruchu, a dobra znajomość progów ppm i zasad pierwszej pomocy decyduje o bezpieczeństwie całej zmiany. Warto wiedzieć, kiedy wystarczy wietrzenie, a kiedy trzeba natychmiast ewakuować ludzi i wzywać służby.

Weryfikacja merytoryczna
Paweł Jankowski
Publikacja

Fot. Brian Wangenheim / Unsplash (licencja Unsplash). Maska przeciwgazowa z pochłaniaczem.

Amoniak przemysłowy (NH3 / R717) w ostrym narażeniu wziewnym i przy wycieku z instalacji daje objawy, które narastają bardzo szybko wraz ze stężeniem. Ten bezbarwny gaz o ostrym zapachu najczęściej pojawia się w chłodni, przy produkcji nawozów i w codziennej pracy utrzymania ruchu, a dobra znajomość progów ppm i zasad pierwszej pomocy decyduje o bezpieczeństwie całej zmiany. Warto wiedzieć, kiedy wystarczy wietrzenie, a kiedy trzeba natychmiast ewakuować ludzi i wzywać służby.

Czym jest amoniak i jak go rozpoznać po zapachu

Amoniak to bezbarwny gaz o wzorze NH3, zbudowany z azotu i wodoru, który w praktyce wykrywa się wyłącznie po ostrym, charakterystycznym zapachu. Próg wykrywalności zapachu wynosi 25 ppm i przy tym stężeniu zapach jest już wyraźnie wyczuwalny, choć formalnie dopuszcza się nieograniczony czas przebywania. Wyczuwalność nie oznacza bezpieczeństwa. Nos szybko przyzwyczaja się do wyższych stężeń.

Gazowa forma amoniaku bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie, bo w 20°C jedna objętość wody rozpuszcza około 702 objętości amoniaku. Ta właściwość wyjaśnia, dlaczego gaz tak szybko drażni wilgotne oczy i drogi oddechowe. Lotny NH3 jest przy tym bardziej toksyczny niż jon amonowy NH4+ znany z analiz wody, więc wyników badań wody nie przekłada się wprost na ocenę ryzyka wziewnego.

Jakie są objawy zatrucia amoniakiem

Tak, amoniak jest silnie toksyczny i drażniący na skórę i błony śluzowe, a objawy zatrucia amoniakiem zależą ściśle od stężenia i czasu narażenia. Gaz drażni błony śluzowe, drogi oddechowe i oczy, a po połknięciu także układ pokarmowy. Do tego dochodzą ból głowy, nudności i przy kontakcie ze skroplonym gazem odmrożenia. Przy bardzo wysokim skażeniu możliwe jest także działanie neurotoksyczne.

StężenieObjawy i odczuciaZnaczenie praktyczne
35 ppmMaksymalne dopuszczalne stężenie trwałe8 godzin roboczych przez 7 dni w tygodniu
50 ppmZapach bardzo wyraźnie wyczuwalnyLudzie opuszczają skażone pomieszczenie
100 ppmOstry nieprzyjemny zapachOpuścić pomieszczenie niezwłocznie
400-700 ppmPodrażnienie śluzówki oczu, nosa i dróg oddechowychGodzina przebywania przeważnie nie powoduje poważnych następstw, ale wymaga ewakuacji
1000-1700 ppmNapad kaszlu, uczucie zatykania oddechu, silne podrażnienie śluzówki nosa, oczu i dróg oddechowychPółgodzinne przebywanie może prowadzić do groźnych następstw
2000-5000 ppmSilny kaszel, skurcze gardła, silne uczucie zatykania oddechuW ciągu pół godziny może nastąpić śmierć przez uduszenie
5000-6000 ppmSilne uczucie porażenia nerwowego i duszeniaŚmierć w ciągu kilku minut, stężenie powyżej 5000 ppm uznaje się za śmiertelne

Dla pełnego obrazu podaje się też dawki śmiertelne z badań na szczurach, czyli LC50 7,5 g/m3 przy inhalacji przez 2 godziny oraz LD50 350 mg/kg przy podaniu doustnym. To wartości poglądowe do klasyfikacji zagrożenia, a w zakładzie liczą się aktualne NDS i NDSCh oraz bieżące pomiary w powietrzu. Prosta zasada dla BHP brzmi tak, że już 50-100 ppm to sygnał do ewakuacji, a każde stężenie powyżej 400 ppm traktuje się jako zagrożenie wymagające działań ratowniczych.

Czy amoniak w moczu oznacza zatrucie

Nie, zapach amoniaku w moczu nie oznacza zatrucia amoniakiem przemysłowym. To zjawisko fizjologiczne związane z metabolizmem azotu, zupełnie inne niż ostre narażenie wziewne na NH3 po wycieku z instalacji. Bez kontaktu z gazem lub roztworem amoniaku w pracy nie stosuje się procedur awaryjnych R717, a utrzymujący się niepokojący zapach konsultuje się z lekarzem.

Jak udzielić pierwszej pomocy przy zatruciu amoniakiem

Przy zatruciu amoniakiem o wyniku decydują świeże powietrze, obfite płukanie wodą i szybki transport na SOR, bo amoniaku nie usuwa się z organizmu domowymi sposobami. Po przerwaniu narażenia organizm oczyszcza się sam, a zadaniem świadków jest przerwać kontakt z gazem i złagodzić drażnienie do czasu pomocy medycznej.

  • poszkodowanego wyprowadza się natychmiast na świeże powietrze i układa w pozycji ułatwiającej oddychanie, a do strefy skażonej nie wchodzi się bez ochrony dróg oddechowych
  • oczy płucze się dużą ilością letniej wody przez co najmniej kilkanaście minut, a soczewki kontaktowe usuwa się jeśli da się to zrobić bez dodatkowego urazu
  • skórę zlaną roztworem lub skroplonym gazem spłukuje się obficie wodą, a skażoną odzież zdejmuje się ostrożnie, żeby nie rozszerzać oparzenia
  • wzywa się pogotowie i kieruje poszkodowanego na SOR z informacją o amoniaku, znanym stężeniu i czasie narażenia, a tlen podaje wyłącznie personel medyczny

Nie podaje się żadnych leków na własną rękę i nie neutralizuje się amoniaku innymi chemikaliami. Ten opis ma charakter wyłącznie informacyjny i nie zastępuje pomocy medycznej, więc przy kaszlu, duszności, bólu oczu czy podejrzeniu oparzenia chemicznego zawsze decyduje lekarz.

Skąd biorą się wycieki amoniaku i jakie mają skutki

Wycieki amoniaku biorą się najczęściej z uszkodzonego zaworu, rozszczelnienia instalacji i awarii urządzenia, a nie z trudnej do przewidzenia reakcji chemicznej. W chłodni wystarczy nieszczelny zawór w kanale, pęknięta uszczelka albo błąd przy pracach serwisowych, żeby gaz szybko wypełnił pomieszczenie. Utrzymanie ruchu zwykle znajduje więc przyczynę w prostych punktach, czyli w armaturze, połączeniach i elementach zmęczeniowych.

Skalę skutków pokazują dwa krajowe zdarzenia. W zakładach Hortex w Rykach na Lubelszczyźnie 11 lipca 2007 doszło do wycieku, w którym 1 osoba nie żyje, a 9 trafiło do szpitala. W zakładzie Techmatik w Radomiu 20 maja 2015 odnotowano 12 zatrutych i 140 ewakuowanych, w tym 4 strażaków i 4 policjantów oraz co najmniej 1 osobę hospitalizowaną.

Gdzie ryzyko wycieku jest największe

Największe ryzyko wycieku występuje tam, gdzie amoniak pracuje jako czynnik chłodniczy R717, czyli amoniak chłodniczy w chłodnictwie przemysłowym. Chłodnie, mroźnie, zakłady spożywcze i magazyny chłodu trzymają duże ilości NH3 w instalacjach ciśnieniowych. Każdy nieszczelny zawór szybko zmienia się tam w zdarzenie dla całego zakładu.

Drugą grupę tworzy przemysł, czyli produkcja nawozów i nawozów sztucznych, materiałów wybuchowych, chemikaliów, tworzyw sztucznych i włókien syntetycznych, a także metalurgia. Do tego dochodzą instalacje odsiarczania spalin i redukcji tlenków azotu w spalinach, gdzie amoniak pełni też rolę reagenta i nośnika energii. W praktyce oznacza to prosty podział, że chłodnictwo odpowiada za nagłe wycieki gazu, a zakłady chemiczne za wycieki procesowe przy produkcji i magazynowaniu.

Firmy sprzątające pracują zwykle na rozcieńczonych roztworach amoniaku, więc nie grozi im wyciek R717, ale nadal obowiązują je wietrzenie oraz ochrona oczu i dróg oddechowych.

Jak postąpić przy wycieku amoniaku w zakładzie

Przy wycieku amoniaku w zakładzie obowiązuje prosta zasada, czyli najpierw ewakuacja i służby, potem uszczelnianie i wietrzenie. Amoniak jest palny i spala się żółtym płomieniem, a służby przyjmują dla niego zakres wybuchowości 15-28% obj., więc do strefy skażonej nie wchodzi się bez pomiarów i ochrony.

  • ogłasza się alarm, przerywa się prace i ewakuuje się ludzi pod wiatr, z dala od chmury gazu, a przy stężeniach rzędu 50-100 ppm nie czeka się na rozwój zdarzenia
  • wzywa się zakładową służbę ratowniczą i straż pożarną z informacją, że chodzi o wyciek R717
  • stawia się kurtyny wodne, które wiążą amoniak dzięki jego rozpuszczalności w wodzie i ograniczają rozprzestrzenianie chmury
  • wietrzy się pomieszczenia po opanowaniu wycieku, a instalację z amoniakiem uszczelnia przeszkolony personel w aparatach ochronnych
  • bezpieczeństwo potwierdza się pomiarami, bo akcję kończą dopiero zerowe wyniki pomiarów stężenia amoniaku

Do planowania stref zagrożenia służby wykorzystują między innymi program ALOHA do symulacji rozprzestrzeniania chmury gazu. W zakładzie warto przełożyć to na praktykę, czyli zaznaczyć drogi ewakuacji, punkty zbiórki i miejsca odcięcia instalacji, żeby przy realnym wycieku nie szukać zaworów na pamięć.

Co sprawdzić w zakładzie po lekturze tego poradnika

Po lekturze tego poradnika najlepiej przełożyć wiedzę o progach i objawach na krótki przegląd instalacji i procedur. W chłodni R717 sprawdza się detekcję gazu, wentylację awaryjną oraz szczelność zaworów i połączeń, bo to one decydują, czy z nieszczelności zrobi się ewakuacja całego zakładu. Równolegle porządkuje się procedury, czyli kto ogłasza alarm, którędy wyprowadza się ludzi i gdzie stawia się kurtyny wodne do przyjazdu służb.

Druga część to ludzie i gotowość. Odświeża się szkolenia z rozpoznawania zapachu amoniaku i progów ewakuacji, ćwiczy się pierwszą pomoc z płukaniem oczu i skóry oraz przypomina się, że przy duszności i silnym kaszlu zawsze wzywa się pomoc medyczną. Taki przegląd nie wymaga wielkich nakładów, a zwykle skraca czas reakcji przy realnym wycieku do kilku kluczowych minut.

Weryfikacja merytoryczna

Paweł Jankowski

Magister chemii i specjalista BHP z 12-letnim stażem w zakładach chemicznych. Prowadzi redakcję i pisze o kartach charakterystyki, CLP i REACH.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację?

Zgłoś poprawkę

Jeden e-mail, gdy publikujemy nowy dział. Wypisujesz się jednym kliknięciem.